![]() |
|||||
|
|||||
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
|||||
|
|
Agata, 21 lat ![]()
Pewnego dnia
pojawił się ból w mojej prawej piersi. Gdy
zaczęłam się sama badać okazało się, że mam coś twardego w piersi.
Udałam się
do lekarza. Ten powiedział mi, że mam ropień w piersi, nie zalecił
badania USG
ani biopsji. Leczył mnie przez 6 miesięcy głównie okładami z
Rivanolu. Po tym
czasie sama zdecydowałam o wykonaniu u siebie badania USG piersi,
które wykryło guza
średnicy 5cm. Wykonaliśmy szybko biopsję, która
potwierdziła proces
nowotworowy i dopiero wtedy rozpoczęliśmy leczenie onkologiczne....
Rok temu wyczułam
sobie niepokojące zgrubienie w lewej piersi. Było tkliwe
przy dotyku, więc postanowiłam pójść do
lekarza. Lekarz
mnie zbadał, powiedział, że nic się nie dzieje, i że nie widzi
konieczności
robienia dodatkowych badań. Wróciłam do domu, ale cały czas
odczuwałam niepokój
związany z moją piersią.
Mijały miesiące. Jeszcze kilkakrotnie pytałam
mojego
lekarza czy na pewno jest wszystko w porządku z moimi piersiami. On
mnie
zapewniał, że wszystko jest OK, ale po pewnym czasie
wykonał mi
biopsję. Małe,
niebolesne nakłucie, nie wykazało żadnych procesów
patologicznych. A ja nadal
nie byłam spokojna. Udałam się w końcu z własnej inicjatywy na badanie USG
piersi. Podczas 20-to minutowej wizyty dowiedziałem się,
że mam guza
średnicy
15mm, wykonaliśmy celowaną biopsję pod kontrolą USG,
która
potwierdziła proces
nowotworowy! Byłam w szoku. Szkoda, że nie zdecydowałam się wcześniej
na badanie USG...
Monika, 38 lat Pojawiły
się u mnie bóle w piersiach.
Bardziej bolała pierś
lewa – u góry, w pobliżu pachy. Wiedziona
instynktem poszłam do ginekologa,
który zbadał mnie i skierował na badanie mammograficzne. Mammografia
„zmian nie
wykazała”. Bardzo mnie to ucieszyło. Wróciłam do
domu uspokojona. Dolegliwości
bólowe po krótkim czasie samoistnie ustąpiły. Moje piersi
były
bolesne przed miesiączkami od dawna. Ale od
miesiąca ból się
wyraźnie nasilił
i wyczuwałam w
lewej piersi
wyraźny,
twardy guzek. Dolegliwości
były bardzo
niepokojące, więc udałam się na badanie USG piersi, aby
rozwikłać
wątpliwości i
rozpocząć leczenie. Lekarz wykonujący badanie sugerował konieczność
wycięcia tego
guzka. Postanowiłam to sprawdzić w innym gabinecie. Po kolejnym
wykonanym
badaniu USG piersi
okazało się, że doszło u mnie do stwardnienia
tkanek
nie
mającego nic wspólnego z guzem! Lekarz
zalecił mi leczenie tabletkami, po
których wszystko wróciło do normy. Dziś już po
kilku latach od tamtego
zdarzenia cieszę się dobrym zdrowiem i pozostaję w regularnych
profilaktycznych
kontrolach z badaniami USG
piersi. |

| Copyright © USG-Piersi.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone. | Pozycjonowanie stron |
| Tagi: USG Piersi, USG Piersi Katowice, USG Piersi Bytom |